AOW Faktoring

15.11.2010

Ubezpieczenie pomoże odzyskać należność

Przedsiębiorcy stosujący odroczone płatności powinni ubezpieczać swoje należności. To zagwarantuje im odzyskanie części pieniędzy nawet, gdy kontrahent okaże się oszustem.

Ubezpieczenie kredytu kupieckiego to zobowiązanie ubezpieczyciela do wypłaty odszkodowania w przypadku, gdy klient opóźnia się z płatnościami lub w ogóle ich nie reguluje. Szczególnie przydaje się firmom, które stosują odroczone terminy płatności.

Najbardziej zagrożeni

Decyzja o ubezpieczeniu kredytu kupieckiego zależy od skłonności przedsiębiorstwa do ponoszenia ryzyka oraz od jego wielkości i potencjału. Dla małej firmy utrata nawet niewielkiej kwoty może mieć ogromne znaczenie. Istotne jest także to, z kim robi się interesy. Jeśli firma działa w branży, którą zna na wylot i ma dużą wiedzę o podmiotach, z którymi współpracuje, ubezpieczenie może okazać się zbędnym kosztem. Niestety niekiedy nawet najlepsi kontrahenci mogą mieć problemy finansowe, które w istotny sposób wpływają na ich zdolność regulowania zobowiązań.

Agnieszka Żółtowska, główny specjalista w biurze marketingu i rozwoju produktów w firmie ubezpieczeniowej KUKE, przekonuje, że ubezpieczenie kredytu kupieckiego powinno być podstawowym narzędziem zarządzania płynnością finansową w każdym przedsiębiorstwie, bo firma, która go udziela, robi wszystko, aby do konieczności wypłaty odszkodowania w ogóle nie dopuścić.

- Firma udzielająca ubezpieczenia kredytu prowadzi monitoring sytuacji płatniczej kontrahentów, co pomaga również podjąć decyzję o wyborze nowych partnerów handlowych. Ponadto prowadzi postępowania windykacyjne wobec zalegających dłużników, a w przypadku nieskutecznej windykacji wypłaca odszkodowania — wymienia Agnieszka Żółtowska.

O ubezpieczenie należności koniecznie powinni się zatroszczyć eksporterzy bo ocena kondycji finansowej zagranicznego partnera jest szczególnie trudna. A przy braku doświadczenia w odzyskiwaniu długów od niewypłacalnego importera warto skorzystać z pomocy zagranicznej firmy windykacyjnej lub kancelarii prawnej.

Pilnuj swojego

Ubezpieczenie należności z reguły obejmuje upadłość kontrahenta i przewlekłą zwłokę w płatnościach, za którą zwykle uważa się od 60 do 120 dni od terminu płatności określonego na fakturze.

- Klienci firm ubezpieczeniowych często mylnie zakladają, że mając ochronę ubezpieczeniową, po wystawieniu faktury mogą sobie odpuścić staranie się o spłatę długów, bo w razie braku zapłaty pieniądze wypłaci im ubezpieczyciel — ostrzega Michał Kinkel, prezes AOW Faktoring.

W interesie przedsiębiorcy leży dopilnowanie procedury ustalonej z firmą ubezpieczeniową. Oznacza to terminowe zgłaszanie przeterminowanych faktur i informowanie o określonych zdarzeniach. Ponadto klient powinien zadbać o odpowiednie udokumentowanie sprzedaży. Sama faktura to zdecydowanie za mało, gdyż może być na wiele sposobów podważana przez dłużnika. I mimo że wysuwane przez niego argumenty mogą być bezzasadne, to i tak mogą wstrzymać wypłatę odszkodowania.

- Każda firma ubezpieczeniowa w umowie z klientem wprowadza zapisy, które mówią o tym, że wierzytelność nie może być sporna. W przeciwnym razie prawo do odszkodowania przysługuje dopiero w momencie uzyskania prawomocnego nakazu zapłaty. Dlatego sprzedaż powinna być potwierdzona dodatkowymi dokumentami, które świadczą np. o wydaniu towaru z magazynu albo o przygotowaniu go do transportu — radzi Michał Kinkel.

Opłacony spokój

Przy wyborze ubezpieczyciela bardzo istotny jest koszt jego usług. Na opłatę ubezpieczeniową składa się cena polisy i opłaty za jej obsługę. Spowolnienie gospodarcze spowodowało zwiększenie liczby zatorów płatniczych, a to z kolei wpłynęło na wzrost stawek ubezpieczeniowych.
 
Cena polisy zależy od wielkości firmy, która z niej korzysta, i branży, którą reprezentuje. Przy jej ustalaniu bierze się pod uwagę m.in. obroty firmy, ryzyko, jakim obciążona jest branża, strukturę należności i kraj, z którego pochodzi odbiorca sprzedawanych towarów lub usług. Na podstawie tych parametrów i wdrodze negocjacji ustala się wysokość stawki ubezpieczeniowej.

Oddzielnie zapłacić trzeba za ocenę i monitoring ryzyka kontrahentów — przeważnie od 170 do 350 zł, zależnie od kraju, z którego pochodzi partner handlowy. Niektóre polisy mogą być zwolnione z tych opłat. Ponadto, choć nie zawsze, przedsiębiorca traci część odzyskanej należności (od 3 do 25 proc.). A na przykład firma KUKE windykuje ubezpieczone należności bezpłatnie.

Małgorzata Ciechanowska

Źródło: Puls Biznesu nr 219, 15.11.2010, dodatek b2b rynek usług finansowych, s. 15

‹ powrót do Media o nas

Infolinia AOW: 34 372 04 76
Kontakt w dni powszednie w godzinach 7:00-16:00
Pogotowie Faktoringowe: 34 343 55 40
Potrzebujesz gotówki na bieżącą działalność? Masz pytania?
Wyślij nr telefonu:
Konsultant do Ciebie oddzwoni
Zapisz się na newsletter i bądź na bieżąco z naszymi promocjami!